O blogu

„Komiksowe uproszczenia”. „Komiksowe przerysowania”. „Postaci rodem z komiksu”. Słowo „komiksowe” wciąż jest w Polsce uważane za synonim „banalnego”, „prostackiego”, „nieskomplikowanego”. Mijają lata, ukazują się dziesiątki albumów dla dorosłych i dla dzieci, ale komiks ciągle kojarzy się z lekturą niegodną uwagi, ba, może nawet wcale nie lekturą. Jakbyśmy nie byli skłonni uwierzyć, że komiks jest pełnoprawną formą wyrazu artystycznego. I nawet w popularnych albumach i seriach o superbohaterach odbija się zawsze otaczająca nas rzeczywistość. Nasze marzenia i lęki, fascynacje i nadzieje na przyszłość, nasze oczekiwania wobec popkultury.

Ten blog ma być rozszerzeniem rubryki „Komiksy miesiąca”, którą można regularnie czytać w papierowym wydaniu „Polityki”. Będę polecał – albo odradzał – lekturę wydawniczych nowości, w miarę możliwości wprowadzał w podstawy komiksowych światów (nie tylko superbohaterskich), a czasami wracał do klasyki. A jeśli będzie okazja, zajrzymy także do kina lub na serwisy streamingowe, bo i tam coraz częściej goszczą bohaterowie komiksów.

Ważne newsy, kompetentne analizy.
Subskrypcją Premium podzielisz się z Bliskimi.

Wypróbuj za 1 zł